Oszczędzanie po 5 zł

Usłyszałam od znajomej pomysł, że można odkładać każde pięć złotych, które znajdziemy w portfelu. Wydaje się to dość proste, ponieważ zasady tego odkładania po 5 zł są proste i twarde. Mając pięć złotych w portfelu, nie wydajemy ich na nic, tylko wrzucamy do słoika, lub skarbonki. Poszłam jednak w tym krok dalej i pieniądze te nie odkładam dla siebie, lecz oddaję je mojej 6-letniej córce, aby sama je sobie lokowała w skarbonce.

Dzięki temu możemy nauczyć dziecko nie wydawania pieniędzy na mało potrzebne rzeczy i na pewno nauczymy je co to znaczy oszczędzać. Wiem, że sposób ten stosują osoby dorosłe, aby nazbierać pieniędzy np. na jakąś wycieczkę, bo bez tego pieniądze im uciekają gdzieś bokiem i nie są w stanie nic odłożyć. Bez wątpienia jest to najlepszy pomysł dla osób, które są dość rozrzutne i nie potrafią powstrzymać się, gdy zobaczą coś w sklepie i najdzie ich ochota na natychmiastowy zakup. Ale ile tym sposobem tak naprawdę będziemy w stanie zaoszczędzić? To zależy, ponieważ jeśli jesteśmy osobami, które głównie wykonują operacje płatności kartą debetową, to ten sposób będzie dla nas właściwie bez sensu. Jednak jeśli w dalszym ciągu lubujemy się w transakcjach gotówkowych, to w szybkim tempie na pewno odłożymy pokaźną kwotę i będziemy w stanie sobie samemu zrobić niespodziankę.

oszczędzanie po 5 złotych gdy trafi się w portfeluOszczędzanie po 5 zł – na co można tak odkładać pieniądze? Dosłownie na wszystko, ponieważ jeśli dużo wydajemy, to na pewno w ciągu miesiąca odłożymy kwotę około 100-200 złotych, co da nam minimum 1000 złotych rocznie. Dzięki temu po roku odkładania tak wydaje się nieznaczącej kwoty, możemy spokojnie pozwolić sobie na fajny tydzień wakacji i to tylko dzięki temu, że odmówimy sobie, batonika, puszki napoju gazowanego czy zapiekanki. Jednak jest to aktualnie utrudniane, ponieważ banki nakłaniają nas do korzystania wszędzie z kart płatniczych. Wiadomo, przecież dla nich jest to bardzo opłacalne, ponieważ za każdą transakcję zmuszeni jesteśmy zapłacić. A jeśli na przykład raz na tydzień wypłacimy sobie określoną kwotę na własne wydatki, to gwarantuję, że zostanie nam więcej pieniędzy na koncie, to dodatkowo możemy zastosować zasadę pięciu złotych. Pamiętajmy o tym, że nie ma złego sposobu na oszczędzanie pieniędzy, mogą być tylko gorsze i lepsze. Nigdy nie dajmy sobie wmówić, że jakiś pomysł jest bez sensu, ponieważ jak bezsensu może być coś co da nam kolejne oszczędności na dodatkowe przyjemności.

Jeśli o mnie chodzi to z tego pomysłu cieszy się przede wszystkim moja córcia. Ja byłam po prostu ciekawa jaką ilość piątek można w ten sposób odkładać. Okazało się, że w przeciągu miesiąca przez moją oraz męża portmonetkę przewinęło się 16 monet o nominale 5 zł tj. 80 zł. Można w ten sposób dać dziecku wybór – czy chce dostawać 100 zł kieszonkowego miesięcznie czy nieznaną liczbę piątek jakie skumulują się przez miesiąc. Liczba ta bowiem może się wahać z miesiąca na miesiąc i córcia nigdy nie byłaby pewna ile monet 5 złotowych trafi ostatecznie do jej skarbonki.

Wpis znaleziono przez:

  • 5 zł

Przeczytaj także: