Dom z osobnymi kwaterami na wynajem – inwestycja i zyski

Inspiracją tego wpisu była moja mała wyprawa we wrześniu 2015 roku nad nasze polskie morze na kilka dni. Wynajęliśmy pokój dwuosobowy z łazienką w domu jednorodzinnym w małej, nadmorskiej miejscowości. Cena za wynajem poza sezonem wynosiła 30 zł za dzień za osobę, w sezonie (lipiec i sierpień) są to ceny ok. 45 – 60 zł. Będąc tam 4 doby (ja i mąż) przynieśliśmy dochód dla właścicieli domu w wysokości 240 zł. Odległość do morza to około 1 km. Do centrum miasta było niedaleko, a sklepy spożywcze znajdowały się w odległości kilkuset metrów. Ceny niektórych produktów spożywczych były jednak zdecydowanie wyższe niż w dużym mieście.
Kwatera, którą wynajęliśmy składała się z jednego pokoju (ok. 3,5 na 3,5 metra) oraz łazienki (ok. 1,5 na 1,5 metra). Kwatera posiadała również osobne wejście, więc można wychodzić i wracać do niej o dowolnej porze bez konieczności spotykania właścicieli. W domu tym znajdowały się dwie takie kwatery co zaznaczone zostało na poniższym zdjęciu kolorem czerwonym. Po drugiej stronie domu znajdują się (również widoczne na zdjęciu) drzwi prowadzące do pomieszczeń, w których mieszkają właściciele.

inwestycja w dom z kwaterami na wynajemNa wyposażeniu pokoju były: czysta pościel, telewizor, czajnik, stolik, 2 łóżka, szafki, mała lodówka, naczynia i sztućce, bezpłatny internet WI-FI + koc i parawan plażowy. W łazience standardowo prysznic, sedes, zlew, lustro, 3 rolki papieru toaletowego i ciepła woda bez ograniczeń. Dodatkowo w kwaterze tej znajdowały się też kaloryfery co sprawia, że w zimie te pomieszczenia są również ogrzewane i można je wynajmować.

Przy budowie dużego domu, w którym ma się zamiar mieszkać warto zastosować ten patent, który został wykorzystany w willi, o której piszę. Czyli osobne kwatery z oddzielnym wejściem, na parterze. Na innych piętrach również znajdowały się jeszcze pokoje do wynajęcia, ale nie miały już one oczywiście tego udogodnienia w postaci osobnych wejść. Zwłaszcza warto o tym myśleć zawczasu, gdy buduje się dom położony w dość atrakcyjnej turystycznie miejscowości. A nawet jeśli nie jest to miejscowość ze szczególnymi walorami to i tak takie oddzielne pomieszczenia mogą się przydać. Czasem wynająć taki pokój na kilka dni mogą przecież potrzebować o dowolnej porze roku np. jacyś dojeżdżający z innych stron Polski pracownicy lokalnej firmy itp.

Kwaterę tę znaleźliśmy przeglądając ogłoszenia na olx.pl (dawna tablica.pl). Znaczy to tyle, że warto swoją ofertę publikować w różnych miejscach w sieci, aby dotrzeć do potencjalnych klientów. Teraz postaram się policzyć ile pieniędzy może przynieść taki wynajem, powiedzmy trzech czy czterech kwater przez 10 osób w sezonie letnim. Zakładam więc wynajem przez 60 dni, ze stałym obłożeniem 10 osób po 45 zł za dobę. Daje to 450 zł pomnożone przez 60 dni, czyli 27000 zł. Jeśli właściciel płaci podatki to kwota ta zmniejszyłaby się o około 5000 zł, co i tak daje około 22000 zł zysku na czysto. Pomijam oczywiście koszty wody, prądu, sprzątania czy prania pościeli, bo tutaj pewnie koszt zamknąłby się w kilkuset złotych. Nie uwzględniam ile dzięki posiadaniu takich kwater można zarobić poza sezonem, ale przypuszczam, że dużo, dużo mniej. We wrześniu nie jest już zbyt ciepło i nad morzem nie ma już tylu turystów co w lipcu i sierpniu.

A więc zarobienie dodatkowych 10000 zł w miesiącu z wynajmu kwater, w atrakcyjnej miejscowości nadmorskiej jest jak najbardziej możliwe. Oczywiście w miejscowości, w której mieszkaliśmy, praktycznie co w trzecim domu można było wynająć sobie kwaterę, czyli jest spora konkurencja. Ale skoro jest konkurencja to i jest widocznie zapotrzebowanie.

Przeczytaj także: